Pamiętam zimowy wieczór, środek ferii. Klient spóźniony na kolację w centrum. Śnieg, korek, chaos. Dojechaliśmy boczną ulicą, szybciej niż Google Maps. Na miejscu usłyszałem tylko: „Gdybym wiedział wcześniej…”.
Od tamtej pory wiem jedno – lokalne taxi w Zakopanem robi różnicę.